
Ostatnio reprezentowałem operatora ISP w sporze z abonentem. Często spotykana sytuacja – abonent podpisał umowę z operatorem na czas określony w ramach której otrzymał ulgę. Po rozpoczęciu świadczenia usług abonent zaprzestał płacenia comiesięcznego abonamentu. Operator po wezwaniu do zapłaty, rozwiązał umowę z winy abonenta i naliczając proporcjonalnie przyznaną ulgę wezwał abonenta do jej zapłaty. W skutek braku uregulowania płatności sprawa została skierowana na drogę postępowania sądowego.
Abonent wniósł sprzeciw twierdząc, iż co prawda nie kwestionuje swoich zobowiązań względem operatora, ale naliczona ulga jest w rzeczywistości ukrytą karą umowną. W odpowiedzi powołałem się na art. 57 ust. 6 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne. Wskazałem, że ulga wynika wprost z przepisu szczególnego ustawy i jest niejako dedykowana dla umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Wobec czego nie można jej utożsamiać karą umowną – tym bardziej ukrytą.
O czym należy pamiętać wprowadzając ulgę do umowy?
W tym miejscu kilka słów o prawidłowym zastosowaniu ulgi w umowie. Co prawda ustawodawca nie zdefiniował pojęcia ulgi, ale w przypadku opłaty abonamentowej w istocie sprowadza się do obniżenia ceny za korzystanie z usług przy zachowaniu pewnych warunków. Warunki te muszą być jasno sprecyzowane w umowie z abonentem tj. należy uwzględnić wartość ulgi, jej przedmiot i czas trwania oferty promocyjnej. Przedmiotem ulgi najczęściej jest zawarcie umowy na czas określony. Abonent otrzymuje ulgę z tytułu zawarcia umowy terminowej. Wartość ulgi czyli de facto obniżki ceny w stosunku do tej jaką zapłaciłby abonent zawierając umowę na czas nieokreślony, powinna być jasno wskazana w umowie (najlepiej kwotowo).
O czym jeszcze należy pamiętać zawierając w umowie o świadczenie usług telekomunikacyjnych zapis o uldze? Przede wszystkim przy rozwiązaniu umowy z winy abonenta, roszczenie z tego tytułu nie może przekroczyć wysokości ulgi pomniejszonej proporcjonalnie do okresu od zawarcia do rozwiązania umowy. Innymi słowy, od wartości ulgi za cały okres obowiązywania umowy należy odjąć wartość ulgi za okres przez jaki abonent korzystał z usług.
Przykład:
Umowa została zawarta na 24 miesiące, abonent uzyskał ulgę w wysokości 20 zł miesięcznie. Łączna wartość ulgi za cały okres umowy wynosi w tym wypadku 480 zł. Umowa została rozwiązana z winy abonenta po 10 miesiącach. Wobec tego:
480 – 200 = 280 zł
Pomniejszona proporcjonalnie ulga którą należy w tym wypadku obciążyć abonenta wyniesie 280 zł.
Podsumowując
Zarówno UKE jak i UOKiK nie kwestionują zapisów umownych nakładających obowiązek zwrotu ulgi o ile jest on właściwie i jasno sformułowany. Należy też pamiętać o jego zgodności z art. 3853 kodeksu cywilnego. Prawidłowo sformułowany zapis o uldze, pozwoli na ubieganie się o zwrot niewykorzystanej przez abonenta ulgi w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy z winy abonenta.
Wracając do sprawy klienta, Sąd podzielił moją argumentację zasądzając kwotę żądaną w pozwie. W krótkim ustnym uzasadnieniu Sąd uznał, iż nie może być w tym przypadku mowy o ukrytej karze umownej gdyż specyfika umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych oraz wyrażony wprost w ustawie zapis zezwalają na stosowanie ulgi w umowach z abonentami. Temat ulgi w umowach o świadczenie usług telekomunikacyjnych jest bardzo ciekawy i szeroki, na pewno do niego jeszcze wrócę na blogu.






